Koncert Francja Elegancja – muzyczna podróż do Paryża

Za nami wieczór pełen pięknych melodii, znakomitych interpretacji i wspólnego śpiewania. W poniedziałkowy wieczór, 5 października w domu kultury zagościła piosenka francuska. Wszystko za sprawą koncertu „Francja Elegancja”, podczas którego publiczność mogła przenieść się na ulice francuskiej stolicy – pełne muzyki i artystycznej swobody.

Klimatyczna aranżacja sceny od pierwszych chwil budowała atmosferę wieczoru. Sceniczne światła i elegancka oprawa tworzyły przestrzeń, która doskonale współgrała z muzyką i pozwalała poczuć paryski klimat. Było nastrojowo, ale nie zabrakło również lekkości i teatralnego sznytu.

O wyjątkowy charakter koncertu zadbał Mateusz Deskiewicz – aktor i solista Teatru Muzycznego w Gdyni. Jego występ był czymś więcej niż tylko prezentacją kolejnych piosenek. Wokalista swobodnie łączył śpiew z aktorską interpretacją, gestem, ruchem i kontaktem z publicznością. Każdy utwór otrzymywał własny charakter, a zmieniające się emocje pozwalały słuchaczom przejść od melancholii i wzruszenia do uśmiechu i pełnej energii zabawy.

W repertuarze znalazły się niezapomniane piosenki Edith Piaf, Charlesa Aznavoura, Jacquesa Brela czy Yvesa Montanda. Nie zabrakło również nowszych kompozycji Pink Martini. Utwory znane od pokoleń zabrzmiały w ciekawych, jazzowych aranżacjach, o które zadbało trio pod kierownictwem Ignacego Wiśniewskiego. Wspomniany pianista wraz z Jarosławem Stokowskim na kontrabasie i Michałem Lasotą na perkusji stworzyli muzyczną oprawę koncertu. Brzmienie tria dodawało dobrze znanym melodiom świeżości, a jednocześnie pozwalało zachować ich charakterystyczny klimat.

Publiczność bardzo szybko dała się porwać tej muzycznej podróży. Słuchacze nie tylko reagowali na kolejne utwory gromkimi brawami, ale również chętnie włączali się we wspólne śpiewanie. Były momenty skupienia i wzruszenia, ale też dużo uśmiechu, energii i spontanicznych reakcji.

„Francja Elegancja” okazała się więc nie tylko koncertem francuskiej piosenki. To było pełne emocji spotkanie muzyki, teatru i publiczności. Przez ponad godzinę Mława miała swój własny kawałek Paryża – z jego melodiami, opowieściami, elegancją i nieco nieprzewidywalnym, kabaretowym charakterem.